Aktywacja katy
miejskiej oraz biletu parkingowego, wejście do biura z wykorzystaniem
przepustki, czy płatności zbliżeniowe dokonywane za pośrednictwem smartfona… To
wszystko możliwe jest dzięki technologii Near Field Communications. I choć
obecnie technologia nie jest jeszcze popularna jest szansa, że już wkrótce
staniemy się jej aktywnymi użytkownikami.
W przeciwieństwie do innych bezprzewodowych technologii (Wi-fi,
czy Bluetooth) Near Field Comunications ma
niewielki zasięg, wynoszący maksymalnie 20 centymetrów. W praktyce jeszcze
mniej. Pomimo obco brzmiącej nazwy
technologia nowością nie jest. Jej zastosowanie spotkać można choćby w
zbliżeniowych kartach płatniczych. NFC działa w oparciu o radiowy
standard komunikacji, dzięki któremu możliwa jest wymiana danych pomiędzy
urządzeniami. – Telefon wyposażony w specjalny chip NFC może
wymienić informację z innym urządzeniem za pomocą jednego dotknięcia i bez
potrzeby dostosowywania ustawień obu urządzeń – komentuje Tomasz
Żelazny z OleOle.pl, sklepu internetowego z RTV/AGD i elektroniką użytkową. Jak
się okazuje niemal wszyscy wiodący producenci nowoczesnych smartfonów
wyposażają urządzenia w chipy NFC. –
Działanie NFC mają szansę sprawdzić właściciele choćby nowego
modelu Samsung Galaxy S III, ale także niektórych modeli Nokii, czy HTC
lub Sony. Wyjątek jak na razie stanowią telefony spod znaku nadgryzionego
jabłka – dodaje Żelazny.
O co to zamieszanie?